sobota, 2 lipca 2011

Dagny czyli miłość tragiczna


W Twoim eleganckim domu, urządzanym gustownie, z obszernym tarasem, bambusem na podłodze, kaflami na ścianach. W pogoni za włoskim jedzeniem. W mieście z krakowskich obwarzanków. O Polakach, Żydach, Romach i Ukraińcach. Całe w płótnach kolorowych i martwej naturze. Czy uwierzysz, że świat ten tu się nie kończy, że istnieje i dalej i więcej i poza tym i tamtym oraz przymusowym. 
Wychodzisz, więc z siebie nie oczekiwanie, przyklejasz się do krzesła, gryziesz parapet. 
Myślisz o pięknej Poljaczce, na wzgórzach  Kokijskich - na zawsze...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz