Przychodzisz, więc do mnie z całym tym bagażem swoich doświadczeń. Stawiam subiektywną diagnozę. Dochodzę do pewnych wniosków. Ty się trochę niecierpliwisz, nerwowo zagryzasz wargę, w ręce ściskasz kluczyki. Masz różne wizje miejsca zbrodni. Ostatnio się zastanawiasz D80, D3100 ?? Nie potrafisz się powstrzymać, więc nosisz szczęście w torebce. Patrzę na Ciebie z uśmiechem. 13cm ponad podłogą. Chyba mi imponujesz. Znosisz to wszystko z godnością.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz