"Lubię nosić szałowe stroje, albo w ogóle nic. Nic pomiędzy tym mnie nie zadowala." /M.M.
niedziela, 26 września 2010
a jednak rośnie
To są urodzinowe szaleństwa. Uwielbiam mój kolor włosów. Szanse są 50% na 50%. Rozpoczynamy batalię. Nie jestem wybuchowa. Udaję więc że się nie martwię, że to nic takiego i że życie toczy się dalej bez zmian. Tylko plus cztery cm...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz